niedziela, 2 grudnia 2018

#124 NICHOLAS SPARKS - "Z KAŻDYM ODDECHEM"

"Z każdym oddechem" jest kolejnym tytułem napisanym przez Nicholasa Sparksa, który z łatwością może zawładnąć sercem i uświadomić jak może wyglądać prawdziwa miłość, mimo upływu wielu lat. Będziemy chłonąć każdą stronę, a im więcej ich przeczytamy, tym trudniejsze okaże się oderwanie się od losów głównych bohaterów.

poniedziałek, 12 listopada 2018

#123 COLLEEN HOOVER - "WSZYSTKIE NASZE OBIETNICE"

"Wszystkie nasze obietnice" to kolejna książka Colleen Hoover, która z każdej strony uderza nas emocjami - i tymi negatywnymi, i tymi pozytywnymi. Praktycznie niemożliwe jest obronienie się przed nimi, bo można tak się wczuć w akcję, że będzie się przeżywać wszystko razem z bohaterami. 

poniedziałek, 5 listopada 2018

#122 HARLAN COBEN - "NIE ODPUSZCZAJ"

"Nie odpuszczaj" to kolejna książka Harlana Cobena, którą miałam okazję przeczytać i kolejna, która jest trzyma się na wysokim poziomie. Śmiało można powiedzieć, że trudno byłoby spodziewać się słabej książki tego autora, co właściwie może tylko zachęcić do sięgnięcia po jego najnowszy tytuł.

niedziela, 28 października 2018

#121 JENNY BLACKHURST - "CZAROWNICE NIE PŁONĄ"

Czekałam na tę książkę niemalże równie bardzo jak na „Nie odpuszczaj” Cobena... „Czarownice nie płoną” - tytuł, ale także opis mocno sugerowały, że będzie to genialny horror, pełen mrożących krew w żyłach momentów. Cóż, myślę, że to wszystko sprawdziłoby się idealnie, ale...w filmie. Niestety w tej książce nie poczułam mrocznego klimatu i dreszczyku emocji.

poniedziałek, 15 października 2018

#120 ALMA KATSU - "GŁÓD"


„Głód” Almy Katsu to jedna z tych książek, o których nie mówiło się głośno w mediach przed premierą jak i po premierze - a szkoda, bo zdecydowanie jest warta większego zainteresowania. „Głód” nawiązuje do słynnej Wyprawy Donnera w 1846 roku. Żadna książka nie fascynuje przecież tak bardzo jak ta, która opiera się na faktach. 

#119 STEPHEN KING - "BASTION"

"Bastion" jest kolejnym tytułem napisanym przez Kinga, który mogę odhaczyć jako przeczytany... i przy okazji dodać do listy książek, które czytało mi się najlepiej. Oderwanie się od lektury było bardzo ciężkie, a co za tym idzie - wieczory spędzone na lekturze okazały się jeszcze ciekawsze niż zwykle.

czwartek, 20 września 2018

#118 KEIGO HIGASHINO - "CUDA ZA ROGIEM"

Całkiem niedawno doszłam do wniosku, że ten rok jest dla mnie bardzo kiepski jeśli chodzi o satysfakcję z przeczytanych książek. Żadna z nich nie zachwyciła mnie na tyle, żebym mogła powiedzieć „Wow! To najlepsza książka jaka przeczytałam w tym roku!”. Aż do teraz. Po lekturze „Cuda za rogiem” śmiało stwierdzam, że zła passa została przełamana! Nareszcie odnalazłam powieść, która mnie oczarowała!