poniedziałek, 20 marca 2017

#8 Rainbow Rowell - "Fangirl"

 Tytuł: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 457
Data wydania: 27 lipca 2015

Cath i Wren są bliźniaczkami, które uwielbiają książki o Simonie Snow. Pierwsza z nich jest typem samotniczki, wolącej zostać w domu i pisać fanfiction o swojej ulubionej postaci fikcyjnej. Druga to osoba otwarta na nowe znajomości, uwielbiająca wychodzić na imprezy, spędzać czas z innymi osobami. Takie same, a jednak różne. Co przydarzy im się w collage’u? Czy dalej będą mieć ze sobą świetny kontakt? Kto pojawi się w ich życiu?


Szczerze powiedziawszy, na początku myślałam, że bardzo przywiążę się do Cath, bo obie jesteśmy nieśmiałe, nie lubimy chodzić na imprezy. Jednak bohaterka zaczęła mnie irytować swoim zachowaniem, bo u niej to wszystko było w takim stopniu, że np. bała się zapytać kogoś obcego o cokolwiek. Mimo wszystko podziwiam ją , jeśli chodzi o zafascynowanie książkami o Simonie i o nim samym. Sama mam tak, że często czymś jestem podekscytowana przez jakiś czas, a potem to mnie nudzi i długo do tego nie wracam. Cath jednak nieustannie i z takim samym zaangażowaniem rozmawiała o Simonie i pisała o nim fanfiction.


Bardzo spodobało mi się, że Rainbow Rowell przed każdym rozdziałem umieszczała fragment książki lub fanfiction, który w pewien sposób wiązał się z tym, co niedługo przeczytamy. Niekiedy emocje Simona przygotowywały nas do tego, co w najbliższym rozdziale będzie czuć Cath.


Jeśli chodzi o twórczość samej dziewczyny, to niezbyt mnie przekonała. Jak już wspomniałam, podziwiam ją za wytrwałość w pisaniu, jednak treść jej tekstów nie przypadła mi do gustu. Może też dlatego, że były ukazane tylko fragmenty i nie zawsze było wiadomo o co do końca chodzi?


Wydawałoby się, że „Fangirl” będzie książką zawierającą problem bohaterki w przystosowaniu się do życia panującego w collage’u, jej opowieściach o Simonie, czy też po prostu historią, która rozśmieszy czytelnika na każdym kroku. Poruszone są też ważne tematy, takie jak relacje sióstr (które w przypadku bliźniaczek bardzo się zmieniły), nieśmiałość (jednak przesadzona, wręcz sztuczna w książce), czy też wątek z mamą dziewczyn. Bardzo dużym plusem książki jest ukazanie problemów większego kalibru niż życie samotniczki w nowej szkole.


A wy co sądzicie o „Fangirl”? Utożsamiacie się z którymś z bohaterów, czy nie do końca?


13 komentarzy:

  1. Ta książka nie do końca trafia w moje upodobania, dlatego na razie się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bardzo mnie przekonuje ta książka. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się być trochę tandetna. Co więcej, na samym początku był na nią ogromny szał, dopiero po jakimś czasie rozpoczęła się fala krytyki, która jakoś mocno utkwiła mi w pamięci. Na razie się wstrzymam, ale może kiedyś... :)
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam jak się cieszyłam, gdy ją dostałam. Wymyśliłam sobie, że to będzie książka trochę o mnie, bo z opisu wywnioskowałam, że bardzo dużo będzie mnie łączyło z Cath. W końcu niedawno ją przeczytałam i się niestety rozczarowałam. Rzeczywiście trochę mam wspólnego z Cath, polubiłam Levi'ego i na tym plusy się kończą. Jak dla mnie ta książka była o niczym, szybko się ją czyta, ale jest nudna..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tej książki nie trawię ;/ Nie wiem, o co chodzi, ale wg mnie to przerost formy nad treścią

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  5. Fangirl jest dosyć specyficzne - albo się je lubi, albo nie ;P Ja zdecydowanie jestem w gronie tych, którzy lubią tę książkę :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę przeczytałam jakiś czas temu i miałam mieszane uczucia. Te wstawki o Simonie w pewnym momencie zaczęły mnie nudzić, ale przeczytałam całą książkę, bo byłam ciekawa zakończenia. Tak więc jeśli miałabym wystawić ocenę to byłaby neutralna, każdy sam musi ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ubóstwiam te wydanie książki *.* Powieść podobała mi się, ale jednak ''Eleonora i Park'' bardziej trafiły w mój gust :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przymierzam się do tej książki już długi czas. Kiedyś na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam ze nie czytałam tej książki choć czasami lubię sięgnąć po tego typu lekture

    OdpowiedzUsuń
  10. Recenzja jak zawsze znakomita! Nie czytałam jeszcze i chyba zostawię sobie w kolejce na wakacje - wydaje się być idealna na ten czas! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie moja bajka, nie lubię takich książek, ale o gustach się nie dyskutuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cath jest moim przeciwieństwem, więc jej postać pewnie irytowałaby mnie bardziej niż Ciebie. Zdecydowanie nie jest to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam ale moj Tomek wspolnik bloga czytał i chwalił jeśli chcesz przeczytać jego recenzje to zapraszam http://mocrecenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń